Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel

Twój dom może ci zastąpić cały świat. Cały świat nigdy nie zastąpi ci domu.

offlinemiszszel blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: NULL
120077 odwiedzin | wpisów: 144, komentarzy: 672, obserwuje: 66
 

Dylemat: Wkład kominkowy żeliwny czy stalowy?

autor: miszszel blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Powoli przymierzamy się do zakupu wkładu kominkowego. Spec który zrobił u nas instalację DGP poleca wkład stalowo – szamotowy z uwagi na to, że nawet po wygaśnięciu ognia jeszcze długo trzyma ciepło. Na kratki.pl znaleźliśmy taki oto wkład:

Zuzia 16 KW z wernikulitem + dolot + glass:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Przeszukaliśmy archiwum blogów, jednak nie możemy znaleźć opinii użytkowników tego typu wkładów. Na blogu www.konieczko.mojabudowa.pl/?id=51102 znaleźliśmy następujące porównanie:

Wkłady żeliwne:

- mają lepszy odbiór temperatury ponieważ temperatura spalin wychodzących z kominka oscyluje w granicy 300 stopni;

- szybkie oddawanie ciepła od momentu napalenia ale szybciej się wychłodzi od stalowego z szamotem , przy czym dłużej trzeba czekać na ciepło na początku palenia;

- żeliwo jest kruche i może pękać.

Wkłady stalowe z szamotem:

- mają gorszy odbiór temperatury przy pomiarach mają 500- 600 (niektóre firmy nawet 800) co rzutuje na sprawność urządzenia;

- ekologiczne spalanie - na palenisku osiągamy największe temperatury przez co proces spalania drewna jest bardzo dokładny (ekologiczny) i czysty, czyli mało popiołu, niedopalonych elementów i sadz na szybie;

- o wiele większe możliwości jeżeli chodzi o designe ponieważ łatwiej kształtować stal niż robić formy do odlewów żeliwnych, jednak za udziwnianymi kształtami, wielkością szyby i sposobem otwierania drzwi idzie spadek szczelności przez co spada sprawność urządzenia.

Czy ktoś z was użytkuje wkład stalowy z szamotem? Czy wkład ten rzeczywiście długo trzyma ciepło?. Czy dokładnie wypala się w nim drewno, a szyba mało się brudzi? Z góry dziękujemy za wszelkie wskazówki.


Wykończenia czas zacząć

autor: miszszel blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Wczoraj ekipa od instalacji skończyła robotę. Gdy zostanie wykonane przyłącze gazu wrócą jeszcze aby zrobić rozruch i zamontować czujniki w pomieszczeniach. Póki co zdemontowali piec i zasobnik CWU, żebyśmy mogli położyć płytki w kotłowni. A oto efekty ich pracy:

Grzejniki drabinkowe w łazienkach:

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Odpływy liniowe:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Stelaże pod WC:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Piec gazowy i zasobnik CWU:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Jeden z rozdzielaczy (jeden jest w jednym z pokoi na poddaszu, drugi w kotłowni)):

blog budowlany - mojabudowa.pl

Instalacja gazowa:

Miejsce pod przyszłe przyłącze - gazomierz będziemy mieć na ścianie domu. Okazało się jednak, że możemy zrobić instalację gazową na ścianach zewnętrznych, a potem zabudować ją styropianem. Projektant przyłącza gazowego stwierdził, że skoro tak jest w projekcie to nie ma sensu tego zmieniać. Cieszymy sie, bo dzięki temu ominęło nas robienie kolejnego wykopu:)

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Zawór będzie pod zlewem:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Na początku przyszłego tygodnia wchodzi glazurnik. Spec od CO radzi żeby poczekać z kładzeniem płytek w kotłowni do wygrzania wylewki podłogówką, gdyż wylewka w tym czasie na pewno będzie pracować. Chociaż jak widzę na niektórych blogach niektórzy kładą płytki nawet wtedy gdy wylewki są jeszcze świeże. Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?


To już roczek...

autor: miszszel blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Dziś upłynął rok od wbicia pierwszej łopaty (a raczej łyżki koparki) na naszej budowie. Ten rok nauczył nas cierpliwości i szybkiego podejmowania decyzji oraz pozwolił stwierdzić, że nie warto przejmować się pogodą bo to i tak nie ma sensu. Prace nie ustawały nawet w największą zimę. Aha, no i w ciągu całego życia nie wydaliśmy w tak krótkim czasie tylu pieniędzy;). Nie sądziliśmy, że uda nam się zrobić tak dużo, Instalacje wewnętrzne są prawie gotowe, zostały już praktycznie tylko wykończenia. Tylko tyle i aż tyle .... Jak to się mówi - im dalej w las tym więcej drzew. Cieszymy się, że na razie udało nam się uniknąć zmory każdego inwestora - nierzetelnych wykonawców. Ci wybrani przez nas okazywali się bardzo solidni - może dlatego, że  wybieraliśmy tylko tych  z polecenia rodziny i znajomych. Zdarzyły się oczywiście drobne wpadki, ale przy ogromie pracy jaki został wykonany należy je uznać za drobiazgi które dało się łatwo poprawić.

W tym roku jednak się nie wprowadzimy. Po pierwsze musimy znaleźć źródło finansowania dalszych prac - niestety najpewniej będziemy musieli zwrócić się do jakiegoś banku:(. Po drugie chcemy aby dom dobrze wyschnął zanim się do niego wprowadzimy - na razie schnie bardzo wolno, zwłaszcza na dole po stronie północnej. Może w następną rocznicę będziemy już mieszkać, ale na razie czas nas nie goni.

Poza tym w poniedziałek wkroczyła do nas ekipa od CO i gazu. Chcą definitywnie zakończyć robotę. Potem wrócą tylko podpiąć gaz gdy już będziemy podłączeni do gazociągu. Zdjęcia z tego etapu wkleimy niebawem.


Zaległe zdjęcia i pytanie o wielkość tarasu

autor: miszszel blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Dziś podziałaliśmy trochę na budowie. Przede wszystkim zrobiliśmy porządek na zewnątrz i wewnątrz domu. Ponownie zamontowaliśmy schody budowlane. W porównaniu z drabiną to niemal jak schody ruchome w centrum handlowym;).

blog budowlany - mojabudowa.pl

Uporządkowaliśmy wejście do domu:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Okazało się, że w naszym domku zamieszkali pierwsi lokatorzy, ale na szczęście wraz z przychówkiem już się wyprowadzili. Zostawili po sobie tylko trochę bałaganu.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Uporządkowaliśmy też przyszły taras, na razie staramy się go jakoś zasypać:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Taras docelowo będzie miał około 16 m kw. powierzchni. Z przodu będą jeszcze wylane schody. Żona twierdzi, że to za mało i trzeba będzie powiększyć. A wy jak myślicie, czy to mało czy dużo? Jak duże planujecie tarasy?

Tyle styropianu zostało nam po wylewkach. Wszytsko przez to, że zakupiliśmy go przed pomiarami niwelatorem. Chudziak był wylany krzywo, więc trzeba było dokupić cieńsze arkusze.  Ale nie zmarnuje się, przyda się przy elewacji:).

blog budowlany - mojabudowa.pl

Na koniec wrzucamy zdjęcia rzeczy o których była mowa w poprzednim wpisie.

Przyłącze elektryczne:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Płytki do kotłowni:

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl
Przykryte wylewki:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Do przykrywania wylewek polecamy folię malarską. Po jej zdjęciu po prawie czterech tygodniach wylewki wyglądały jakby zostały wylane wczoraj.


 
Pow. użytkowa: 139.9 m²
Pow. użytkowa: 134.82 m²
Pow. użytkowa: 158.6 m²
Pow. użytkowa: 133.4 m²