Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel

Twój dom może ci zastąpić cały świat. Cały świat nigdy nie zastąpi ci domu.

offlinemiszszel blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: NULL
121362 odwiedzin | wpisów: 144, komentarzy: 672, obserwuje: 66

Koszty ogrzewania gazem

autor: miszszel blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Gdy zdecydowalismy się na ogrzewanie domu gazem wielu naszych znajomych twierdziło, że będzie nas to bardzo drogo kosztowało. Jednak po dwóch miesiącach sezonu grzewczego które dotychczas upłynęły okazało się, że nasz wybór był słuszny. Ogrzewanie gazowe jest bardzo wygodne, czyste i przede wszystkim nie jest drogie.

Mamy 148 m2 powierzchni użytkowej (ponad 180 m2 podłogi). Raz na jakiś czas (2-3 razy w tygodniu, a przy dużych mrozach codziennie) palimy w kominku z DGP. W całym domu mamy ogrzewanie podłogowe + dwia kaloryfery - drabinki w łazienkach). Utrzymujemy stałą temperaturę 21-22 stopnie. Nie mamy wentylacji mechanicznej.

Zużycie gazu (łącznie z pięciopalnikową kuchenką gazową i podgrzewaniem wody) wynioslo:

listopad (połowa) - 63 m3 (rachunek wyniósł 154 zł),

grudzień - 103 m3 (rachunek wyniósł 250 zł),

styczeń - 170 m3 (rachunek wyniósl 398 zł).

Wcześniej ogrzewanie mieliśmy wyłączone, grzaliśmy w razie potrzeby kominkiem. W okresie tym opłaty za gaz który szedł tylko na podgrzewanie wody i kuchenkę wynosiły około 90 zł miesięcznie. Do kosztów ogrzewania trzeba doliczyc także koszt drewna do kominka. Kupiliśmy 5 m3 za 850 zł. Palimy nim od lipca, do wiosny powinno nam wystarczyć. Według moich obliczeń przy dotychczasowym sposobie palenia na cały rok zużyjemy okolo 7 m3 drewna.

Podczas największych mrozów (-17 stopni w nocy) dobowe zużycie gazu wyniosło około 8-9 m3. Zużycie w takiej wysokosci występowało tyko wtedy gdy nie palilismy w kominku. Gdy paliliśmy w kominku podczas mrozów (raz dziennie bez dokładania, ogień utrzymywał się około 6 godzin) zużycie gazu spadało o połowę. Zdaję sobie sprawę z tego, że tegoroczna zima jest bardzo łagodna. Obliczyłem jednak, że w przypadku palenia wyłącznie gazem - przy założeniu, że kilkunastostopniowe mrozy utrzymywałyby sie przez trzy miesiące bez przerwy - łączny koszt ogrzewania wyniósłby nas około 2000 zł.

Uważam, że - biorąc pod uwagę wygodę korzystania z gazu - koszty te nie są duże, zwłaszcza że nasz dom nie był budowany jako energooszczędny.

Aktualizacja: W lutym zużycie gazu wyniosło 115 m3 (rachunek 260 zł).