Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel

Twój dom może ci zastąpić cały świat. Cały świat nigdy nie zastąpi ci domu.

offlinemiszszel blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: NULL
121362 odwiedzin | wpisów: 144, komentarzy: 672, obserwuje: 66

Zjazd z drogi i ... masakra piłą łańcuchową

autor: miszszel blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witajcie!

Nasz domek jest już całkowicie wykończony. Mieszkamy już od kilku miesięcy, a co za tym idzie zaczęliśmy myśleć o formalnym zakończeniu naszej budowy. Zmotywowały nas do tego także ponaglenia z banku w którym wzięliśmy kredyt przypominające, że upływa zawarty w umowie termin odbioru budynku.

I tu zaczęły sie schody. W naszym pozwoleniu na budowę domu zawarte było także pozwolenie na budowę zjazdu z drogi powiatowej. Mamy też projekt takiego zjazdu. Działkę na której wybudowalismy dom dostaliśmy od rodziców (teściów). Ich dom znajduje się na działce obok. Podczas budowy korzystaliśmy (i nadal korzystamy) z ich zjazdu, dlatego też jeszcze nie wybudowalismy zjazdu do naszej działki odkładając to na bliżej nieokreśloną "przyszłość", tj. do czasu uzbierania odpowiednich środków. Zaoszczędziliśmy w ten sposób trochę kaski w czasie budowy, jednak okazało się, że w celu dokonania końcowego odbioru domu ten zjazd musi być, bo jest objęty tym samym pozwoleniem na budowę co dom. W PINBie nie chcą się zgodzić na odbiór częściowy domu, tj. bez wybudowanego zjazdu, bo - jak twierdzą - do domu musi być prawnie uregulowany dojazd. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że PINB wymaga aby wybudowana została jedynie ta cześć zjazdu która znajduje się bezpośrednio w pasie drogowym, tj. na działce należącej do powiatu. To co jest na naszej działce ich nie interesuje. Na szczęście udało się dogadać z bankiem co do przedłużebnia terminu odbioru domu. W zarządzie dróg powiatowych stwierdzili, że w celu odbioru zjazdu nie musimy robić kostki brukowej (która jest w projekcie zjazdu), wystarczy że utwardzimy zjazd i osadzimy krawężniki. Niestety w projekcie mamy krawężniki "drogowe" o szerokości 15 cm, które tanie nie są, a także są ciężkie i niewygodne z układaniu. Jednak ich koszt to pikuś w porównaniu z kosztem kostki brukowej

W związku z zaistniałą sytuacją zaczęliśmy planować gdzie będzie podjazd, wiata garażowa i chodnik do domu. Do tej pory od strony drogi rosło tyle drzew i krzewów, że domu nie było widać. W sobotę większość z nich wycięliśmy, tak więc dom jest już widoczny. Tyle tego było, że sprzątanie zajęło cały dzień. Trochę było ich szkoda bo były duże i ładne, ale na szczęście jeszcze troche ich na działce zostało:) Oto efekt:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Jeszcze kilka krzewów pewnie trzeba będzie wyciać, ale to okaże się dopiero po wytyczeniu wiaty, wszystkich podjazdów i chodników.

Zjazd będzie tam gdzie jest wysypany gruz. Zamierzamy zrobić też własną  bramę przesuwną i bramkę, natomiast w ogrodzie po prawej stronie od planowanej bramy zamierzamy zbudować wiatę grażową na dwa samochody. W tym roku pewnie poprzestaniemy jedynie na tym nieszczęsnym zjeździe, końcowym odbiorze domu i zaczniemy budowę wiaty, a na resztę będziemy musieli poczekać.

Pozdrawiamy!


Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:48406
Liczba wpisów:206266
Liczba komentarzy:872030
Liczba zdjęć:761573
Użytkownicy online:580
Pow. użytkowa: 149.2 m²
Pow. użytkowa: 99.3 m²
Pow. użytkowa: 109.5 m²
Pow. użytkowa: 113.1 m²